Skocz do zawartości

Forum XperiaSite.pl używa ciasteczek (cookies). Przeczytaj naszą Polityka prywatności by dowiedzieć się więcej. Kliknięcie w przycisk obok wyłączy to okno.    Zgadzam się na ciastka
  • Log In with Google      Logowanie »   
  • Rejestracja

Zdjęcie

Xperia XA2 – recenzja, test


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 OFFLINE Portal XperiaSite.pl

Portal XperiaSite.pl

    Ostatni poziom wtajemniczenia

  • Reputacja: 21
  • 1375 postów
  • Telefon:Xperia X8
  • Android:Nie podano
  • Operator:Play

Napisano 15 kwiecień 2018 - 13:11

Sony Xperia XA2 to kolejne urządzenie, które miałem przyjemność testować przez dłuższy okres czasu. Sprawdziłem dla Was, czy średnio-półkowy produkt z cechami telefonu klasy premium jest wart zainteresowania.

Wprowadzenie

Xperia XA2 na naszym rynku pojawiła się na początku stycznia i od razu wywołała oburzenie u osób, które czytnik linii papilarnych u Sony widziały jedynie na boku urządzenia. Faktycznie, do tej pory Japończycy korzystali jedynie z rozwiązania, polegającego na lokowaniu sensora w przycisku uruchamiania, co z resztą zostało bardzo dobrze przyjęte i było dosyć wygodne, ale teraz z jakiegoś powodu nastąpiła zmiana. W przypadku Xperii XA2 nie można jednak mówić, by użytkownicy mogli czuć się z tego powodu pokrzywdzeni. Pamiętajmy, że jak dotąd, żaden z produktów Xperia z linii XA, czytnika linii papilarnych nie posiadał, więc wyposażenie w niego telefonu z półki średniej jest już same w sobie wyróżnieniem. XA2 otrzymała niejako „w spadku” identyczny moduł aparatu jak XA1, do którego dodano kilka dodatkowych funkcjonalności, w tym nagrywanie w rozdzielczości 4K. Po dołożeniu do tego zmian w postaci zwiększonej przekątnej ekranu, prezentowanej rozdzielczości, podzespołów, mamy potwierdzenie tego, że Sony stawia wciąż na ewolucję swoich słuchawek. Właśnie z taką ewolucją przyszło mi się zmierzyć w ciągu ostatnich kilku tygodni.

Specyfikacja techniczna

Cecha/UrządzenieXperia XA2
Waga171 g Wymiary142 x 70 x 9.7 mm Wyświetlacz IPS LCD
16M kolorów
1080 x 1920px (5.20") 424 ppi ProcesorOcta-core 2.2 GHz Cortex-A53
(Qualcomm SDM630 Snapdragon 630) Pamięć RAM3 GB Układ graficznyAdreno 508 Pamięć wbudowana32 GB Główny aparat fotograficzny23 MP, f/2.0, 24mm, hybrydowy autofocus, Exmor RS, HDR, wideo 2160p@30fps, 1080p@30fps Przedni aparat fotograficzny8 Mpix, f/2.4, obiektyw szerokokątny 120/80 stopni, 1080p@30fps Odporność na czynniki zewnętrzneBrak szczelności Łączność802.11 a, b, g, n, ac, dual-band, Bluetooth v5.0, A2DP, aptX, LE, LTE, GPS, NFC Bateria3300 mAh

Zawartość pudełka

Bez względu na to, czy będziemy chwalić sam smartfon, czy też nie, nie oszukujmy się – ta Xperia jest jedną z tańszych i dostarczany z nią zestaw będzie w większości przypadków ubogi. Pudełko kartonowe, tym razem bez charakterystycznych dla urządzeń z poprzednich lat „maziajów” na bocznych ściankach, utrzymane jest w tym samym stylu i skrywa jedynie telefon, kabel USB oraz ładowarkę UCH20. Innych gadżetów raczej tutaj nie spotkacie, chyba że akurat dopisze Wam szczęście. Z doświadczenia wiem, że niektóre sklepy dorzucają jeszcze typowe słuchawki o niewielkiej wartości np. może to być model MH750.

Pierwsze wrażenia, obudowa i wykonanie

Oprogramowanie

Podczas gdy inni wypuszczają swoje średniaki z Androidem Nougat na pokładzie, Sony prezentuje od samego początku produkt z Androidem Oreo. Trzy miesiące po premierze być może nie ma to aż tak wielkiego znaczenia, ale należy pamiętać, że Japończycy to czołówka, jeżeli chodzi o szybkość wydawania nowych wersji systemu. Sam podczas testów dokonywałem aktualizacji oprogramowania, ze względu na pojawienie się poprawek zabezpieczeń. Od strony samego interfejsu za dużo się jednak nie zmieniło – ten sam Xperia Launcher, minimalistyczna nakładka, kilka aplikacji firmowych. Telefon po wyjęciu z pudełka działa bardzo płynnie i stabilnie, po czym po pobraniu większej ilości aplikacji… zwalnia. Nie wiem czy jest to spowodowane rodzajem zastosowanych podzespołów, czy wina leży po stronie samego oprogramowania, ale smartfon po kilku dniach użytkowania dostaje od czasu do czasu czkawki. Raz działa błyskawicznie, po czym zdarzy mu się zamulić, by po chwili powrócić z powrotem do prawidłowego działania. Dziwne to, być może niespotykane w przypadku mniejszej ilości zainstalowanych aplikacji, ale testując produkt, staram się go zawsze mocno obciążyć, a tu nie zadowoliła mnie jego wydajność. Liczę, że problem zostanie rozwiązany z kolejną aktualizacją, bo patrząc co może ta Xperia w grach, nie wydaje mi się, by brakowało jej mocy.

Pomijając powyższe, Xperia XA2 posiada wiele ciekawych akcentów w swoim oprogramowaniu. Japończycy cały czas rozwijają swoje Xperia Actions, dzięki czemu możliwym jest zautomatyzowanie niektórych działań. Sam z tego korzystam i nie wyobrażam sobie, by mój telefon po godzinie 23:00 nie został automatycznie wyciszony. Dla przesiadających się z innego produktu, Sony oferuje swoje rozwiązanie, pozwalające na przeniesienie danych za pomocą autorskiej aplikacji Xperia Transfer. Jest także możliwość tworzenia cyklicznej kopii zapasowej. Na plus zapisać należy jeszcze parę innych udogodnień: tryb obsługi jedną ręką, dwa tryby ulepszeń wyświetlanego obrazu oraz dosyć rozbudowane opcje aplikacji aparatu.

Wydajność

Snapdragon 630 oraz 3 GB pamięci RAM raczej nie wprawią w zachwyt korzystających obecnie z high-endowych urządzeń, ale zadowolić powinny osoby z mniejszymi wymaganiami. Do przeglądania Internetu, słuchania muzyki, oglądania wideo, wykonywania zdjęć, czyli podstawowych rzeczy, do których wykorzystujemy smartfon na co dzień, Xperia XA2 się nadaje i możecie nawet nie odczuć, że nie jest to flagowiec. Całkiem nieźle radzi sobie również w grach, niewiele ustępując dużo droższym smartfonom. W przypadku takich produkcji jak World of Tanks czy Real Racing 3 da się zauważyć chwilowe spadki płynności, co jest jednak zrozumiałe – kupujemy przecież jedną z tańszych propozycji od Sony. Na plus zapisać należy fakt, że telefon podczas grania nie przegrzewa się, jest zaledwie ciepły.

Jeżeli jesteście maniakami instalowania wszystkiego, co pojawi się w Google Play, to natraficie stosunkowo szybko na ograniczenie w postaci ilości wbudowanej pamięci. Przy korzystaniu z wariantu Dual SIM i założeniu, że faktycznie macie zajęte simkami oba sloty, będzie trzeba prędzej czy później zrobić porządek. Biorąc pod uwagę to, ile zajmują filmy w jakości Full HD i 4K, 24 GB nie wydaje się być czymś imponującym. Z drugiej jednak strony, nie kupuje się telefonu ze średniej półki, gdy oczekuje się maksymalnej wydajności i zwiększonej pojemności pamięci na dane.

Dla miłośników liczb z benchmarków, przeprowadziłem również kilka testów syntetycznych. Nie sugerujcie się jednak wynikami i nie porównujcie ich do rezultatów telefonów z innych recenzji. Prawdą jest, że programy testujące bardzo szybko się zmieniają, algorytmy wyliczające są często aktualizowane i tylko testy przeprowadzane na tej samej wersji programu w podobnym okresie miałyby jakikolwiek sens.

Na koniec jeszcze test gier, o który zawsze prosicie. Spośród Waszych propozycji wybrałem kilka i zarejestrowałem z użyciem specjalnego oprogramowania. W prawym górnym rogu można zauważyć, jak zachowywała się liczba klatek na sekundę. Przy dokonywaniu własnej oceny, weźcie pod uwagę, że oprogramowanie monitorujące może delikatnie obciążać urządzenie, a rzeczywisty rezultat może być nieco lepszy.

Testy wykonywane były na „zimnym” telefonie. Oznacza to, że pod uwagę nie brałem tzw. throttlingu, czyli obniżenia wydajności procesora celem zapobiegnięcia jego przegrzania.

Zdjęcia i nagrania wideo

To jest punkt, który wiele osób podsumowałoby stwierdzeniem „nic nowego”. Faktycznie od czasów Xperii XA1 jakość zdjęć nie uległa jakiejś spektakularnej poprawie, ale też nie sądzę, by jakiś inny smartfon w tej cenie potrafił robić lepsze zdjęcia niż XA2. Cały czas główny moduł aparatu nie jest wyposażany w stabilizację optyczną, przez co fotografie wykonane po zmroku będą wypadać gorzej, niż te robione za dnia. Raczej nie jest w moim stylu biegać po mieście ze statywem, który wraz z odpowiednim nastawem czasu naświetlania mógłby tą niedogodność zniwelować.

Od dłuższego czasu zdjęcia wykonywane aparatami Sony przy dobrych warunkach oświetleniowych wypadają dobrze. Kolory wydają się być prawidłowo odwzorowane, a jeżeli mamy co do nich zastrzeżenia, to istnieje możliwość korekcji, poprzez użycie odpowiednich suwaków. Szczegółowość też jest zadowalająca, a rozdzielczość fotografii daje duże pole do popisu przy późniejszej obróbce. Co innego ze zdjęciami nocnymi. Tutaj moim zdaniem za wiele nie zdziałamy.

Pełną rozdzielczość zdjęcia można uzyskać klikając prawym klawiszem myszy na obiekcie i wybierając opcję otwarcia w nowym oknie.

Na osobny paragraf zasługują zdjęcia wykonywane przednią kamerką. Xperia XA2 posiada funkcjonalność, jakiej nie

spotkałem w poprzednich modelach. Jest to wybór zakresu kąta rejestrowanego obrazu – 80 lub 120 stopni. Ten drugi pozwala ująć na zdjęciu więcej niż jedną osobę, tak więc aparat sprawdzi się w przypadku zdjęć grupowych. Sama jakość tych zdjęć nie budzi moich zastrzeżeń, aczkolwiek nie wiem dlaczego ten model nie ma opcji… autofocusa dla przedniej kamerki. Przez to nie ma co oczekiwać jakości na poziomie aparatu głównego. Ciekawostką jest, że XA2 posiada efekt wygładzania skóry.

Xperia XA2 oferuje kilka trybów nagrywania wideo, w tym również 4K. Fajnie, że znalazło się miejsce dla tej ostatniej opcji, ponieważ do tej pory zarezerwowana ona była dla urządzeń droższych. Nagrywanie w najwyższej możliwej rozdzielczości jest jednak mocno obciążające dla podzespołów smartfona – Xperia XA2 po kilku minutach robi się gorąca. Traktowałbym więc to jako dodatek, niż główny format rejestrowanych filmów. Domyślną rozdzielczością jest Full HD w 30 lub 60 klatkach i przy takim ustawieniu urządzenie pozwala na osiągnięcie podobnego rezultatu jak w przypadku zdjęć – jakość mocno uzależniona jest od warunków oświetleniowych. Warto zaznaczyć, że Sony dodało tu tryb HDR, który można aktywować tylko dla Full HD z 30kl/s. Identycznie jest z programową stabilizacją obrazu Steady Shot, która raczej nie wyeliminuje całkowicie drgań, ale na pewno upłynni gwałtowne ruchy kamerą.

W aplikacji aparatu prócz rozbudowanych jak zwykle opcji trybu manualnego znajdziecie jeszcze slow-motion. To nie jest jednak ten sam tryb, znany z XZ1 czy XZ Premium. Liczba klatek na sekundę wynosi tu 120 i przez to nagrania nie będą aż tak spektakularne jak w przypadku flagowych rozwiązań, ale i tak potrafią sprawić sporo frajdy. Jest też kilka dodatków, które raczej będziecie używać okazyjnie: Efekt AR, Panorama, Sound Photo i TimeShift Burst.

Czas pracy urządzenia

Sony długo kazało sobie czekać na wprowadzenie baterii 3000mAh+ do swoich produktów. Xperia XA2 jest jednym z telefonów, które posiadają taki akumulator, a dokładnie ten o pojemności 3300mAh. To całkiem sporo i wystarcza na uzyskanie bardzo dobrych wyników na jednym ładowaniu. W cyklu mieszanym jest to około 2 dni. Specjalnie dla Was sprawdziłem również ile czasu jest w stanie wytrzymać ten telefon przy ciągle włączonym ekranie. W teście polegającym na odtwarzaniu wyciszonego wideo z Youtube’a przy aktywnym połączeniu WiFi oraz ręcznym ustawieniu jasności na około 50% urządzenie rozładowało się po około 12 godzinach. Tryby oszczędzania energii były wtedy wyłączone. Aplikacja YouTube nie jest jednak aż tak wymagająca jak co niektóre aplikacje, to też przy chęci wykorzystania Xperii XA2 do gier liczyć się należy ze znacznie gorszym wynikiem.

Przeciętny czas ładowania XA2 wyniósł około 2h 30min. Układ scalony tego produktu posiada wsparcie dla ładowania Quick Charge 3.0, to też jeżeli ktoś zdecyduje się na wyłożenie paru groszy na szybszą ładowarkę, to będzie telefon ładował krócej. Producent oferuje także tryby oszczędzania energii Stamina. W przeciwieństwie do modelu sprzed roku pojawiła się możliwość dostosowania agresji ich działania.

Podsumowanie

Sony Xperia XA2 wydaje się być ciekawą propozycją dla osób szukających smartfona do 1500 zł. Oczywiście, na rynku znajdziemy wiele innych produktów, które będą oferować podobne cechy, jednak zazwyczaj będą to urządzenia mniej prestiżowe niż Sony. Telefon Japończyków może się pochwalić po raz kolejny odświeżonym wzornictwem, którego kanciastość nie każdemu przypadnie do gustu, ale z pewnością znajdą się użytkownicy, którzy przyklasną takiemu rozwiązaniu. Nowego middle-enda poprawiono w porównaniu z poprzednim modelem w niemal każdym aspekcie, a dodatkowo doposażono go o czytnik linii papilarnych oraz nagrywanie w jakości 4K. Spodobały mi się dwa tryby przedniej kamerki oraz możliwości akumulatora. Jak w przypadku każdego smartfona, nie obeszło się jednak bez drobnych niedociągnięć w postaci niepraktycznego ulokowania głośnika czy niezbyt stabilnie działającego oprogramowania po zainstalowaniu większej ilości aplikacji. Liczę jednak, że z tym drugim Japończycy dadzą sobie radę wraz z kolejną aktualizacją. Gdy cena produktu jeszcze spadnie, może to być jeden z bardziej popularnych telefonów w salonach operatorów sieci komórkowych, a także centrach handlowych.

Powyższy wpis

Treść ukryta. Proszę Zaloguj się lub Zarejestruj by zobaczyć zawartość.

pochodzi z portalu XperiaSite.pl.


Powyższa treść jest automatycznie importowana i może odbiegać swoim układem od oryginału. Kliknij

Treść ukryta. Proszę Zaloguj się lub Zarejestruj by zobaczyć zawartość.

by zobaczyć wpis bezpośrednio na portalu!
  • 0






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


XperiaSite.pl jest nieoficjalnym i niezależnym serwisem poświęconym smartfonom z serii Sony Xperia. Wszystkie znaki towarowe, nazwy firm oraz logotypy wymienione na stronie należą do ich właścicieli.Strona ma charakter informacyjny.